50°19'24.2"N 18°58'40.4"E
image

PARAFIA MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY I św.ROZALII w MACIEJKOWICACH

II Niedziela Wielkiego Postu


"A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych”. Dlaczego uczniowie dostali takie polecenie? Z pewnością w takim momencie, kiedy ich serca były przepełnione radością i błogością ze spotkania z Przemienionym Panem, naturalnie rodziło się w nich pragnienie opowiedzenia o tym innym, przynajmniej w gronie Dwunastu.
Po zejściu z góry Tabor było jeszcze za wcześnie. Dopiero po doświadczeniu krzyża i zmartwychwstania, i po Zesłaniu Ducha Świętego, uczniowie zostali uzdolnieni do tego, aby iść i głosić Ewangelię.
Pan Jezus, przemieniając się wobec uczniów, ,,upewnił nas, że przez cierpienie dojść możemy do chwały zmartwychwstania” (por. Prefacja na II Niedzielę Wielkiego Postu). Pan Jezus ukazał się uczniom w takiej postaci, w jakiej miał istnieć na wieki po swojej śmierci i zmartwychwstaniu. Wierzymy, że także nas po śmierci obejmie zmartwychwstanie, że nasze ciała będą przemienione. Przemienienie było dla uczniów momentem umocnienia, aby uczniowie nie zwątpili, kiedy zobaczą swojego Mistrza okrutnie umęczonego, a potem ukrzyżowanego. Wiemy, że ta próba większość z nich przerosła...
Zatem polecenie Pana Jezusa, aby "nie rozpowiadać”, to słowo, które mamy wziąć sobie głęboko do serca. Kiedy podczas modlitwy doświadczam obecności Boga, niekiedy związanej wręcz z emocjonalną radością i bliskością, to jest to łaska Boża, abym wytrwał w wierności Chrystusowi w godzinie krzyża, w mojej codzienności. Chciałoby się, tak jak święty Piotr, przedłużyć to pełne światła trwanie przy Panu, doświadczenie Jego rzeczywistej obecności, blasku Jego chwały. Jednak każde contemplatio musi przejść w actio – z mojego zapatrzenia w Chrystusa na modlitwie muszą wynikać konkretne postanowienia o zmianie życia, nawróceniu, począwszy od małych spraw. Moje osobiste spotkanie z Przemienionym Panem na modlitwie to niejako zachęta: "przyjmij te próby i trudności, które przyjdą! Nie poddaj się zwątpieniu, ale trwaj w postawie wiary wtedy, gdy nie będziesz czuł Mojej obecności”. Tak też możemy rozumieć polecenie Boga Ojca: ,,To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” – czyli: słuchajcie tego, co wam Mój Syn mówi, słuchajcie tego, że zapowiada swoją mękę i śmierć, która jest konieczna, aby mogło nastąpić Jego chwalebne zmartwychwstanie. I wtedy, gdy nasza wierność Panu zostanie wypróbowana, gdy przez krzyż dojdziemy do zmartwychwstania i zostaniemy umocnieni darem Ducha Świętego, możemy stać się autentycznymi świadkami Chrystusa dla innych.

Komentarze zostały przygotowane przez Mateusza Mickiewicza diakona VI roku WMSD w Warszawie

 

27
lut

INTENCJE MSZALNE

 

08.00   Za + śp. Józefa Wąsa  o szczęśliwą wieczność

10.30 Za + śp. Reginę Poloczek w 25 rocznicę śmierci

16.30   GORZKIE ŻALE

17.00   W intencji Bartosza  z okazji I rocznicy urodzin

            oraz mamy Bożeny  z okazji urodzin  

1.03.2021  PONIEDZIAŁEK

18.00   Za + Krystynę Chrobocińską w 30 dzień po śmierci

2.03.2021  WTOREK

18.00   Za + śp. Marię Kupich ++ rodziców  + siostrę  Magdalenę i dusze opuszczone

3.03.2021 ŚRODA

18.00  Za ++ śp. Elżbietę,Zofię  i Czesława Mikołajczyk

4.03.2021  CZWARTEK ŚWIĘTO ŚW. KAZIMIERZA, KRÓLEWICZA 

17.00  Za + śp. Krystynę Chrobocińską od lokatorów  z ulicy  E. Plater  i Langiewicza  

17.30  DROGA KRZYŻOWA DLA DZIECI

5.03.2021 PIĄTEK

18.00  Za + śp. Krystynę Chrobocińską od zakładu pogrzebowego HARON

18.30  NABOŻEŃSTWO DROGI KRZYŻOWEJ         

6.03.2021 SOBOTA - I sobota miesiąca

09.00   Ku Czci Niepokalanego Serca Maryi  w  intencji Róży nr 7

18.00   Za + śp. Tomasza Wójcik w 12 rocznicę śmierci  ++ z rodzin Wójcik i Sławski  

7.03.2021 – III  NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

08.00   Za + śp. Krystynę Chrobocińską od lokatorów z ulicy  E. Plater  i Langiewicza  

10.30  ……………………………………………………

16.30  GORZKIE ŻALE

17.00  W intencji Róży Różańcowej nr 4

27
lut

Nadszedł czas, aby zobaczyć, wybrać i działać"


Słowo pasterskie Arcybiskupa Katowickiego na I Niedzielę Wielkiego Postu 2021 r.

Bracia i Siostry w Chrystusie!

1. Pierwsze zdanie odczytanego fragmentu Ewangelii brzmi: Duch wyprowadził Jezusa na pustynię (Mk 1,12). Czas odosobnienia poprzedza chrzest Jezusa w Jordanie, podczas którego Bóg objawia ludziom misję Syna Bożego; jest On tym, który ma wypełnić dzieło zbawienia świata, poprzedzając je realizacją konkretnych działań: niesienie Dobrej Nowiny ubogim, leczenie złamanych serc i głoszenie nadejścia Królestwa Bożego (por. Mk 9,7). Jezus jednak nie spieszy się ze spełnieniem tych wielkich dzieł. Napełniony mocą Ducha Świętego wybiera najpierw ciszę, samotność i umartwienie.

Na progu Wielkiego Postu Kościół zaprasza każdego z nas do przyjęcia tej Jezusowej postawy. Wzywa i nas do wyjścia na pustynię, aby odnowić osobistą relację z Panem Bogiem. Chodzi o takie przeżywanie kolejnych dni Wielkiego Postu, aby nie zabrakło w nich chwil wyciszenia, milczenia, wolności od zalewu naszych umysłów niepotrzebnymi informacjami. Uznanie takiego stylu w życiu duchowym jest przejawem właściwie rozumianej troski o siebie i dopuszczeniem do głosu rodzących się w ludzkiej duszy pytań, dotyczących sensu życia i stopnia osobistego związku z Chrystusem. Czy On jest dla mnie wszystkim? Czy chcę iść Jego drogą?

2. W grudniu ubiegłego roku ukazała się książka papieża Franciszka Powróćmy do marzeń. Droga ku lepszej przyszłości. Ojciec święty zastanawia się w niej nad przyszłością, naznaczoną dramatem pandemii koronawirusa, a także pyta w tym kontekście o rolę Kościoła. Przyszłość dzieli na trzy etapy: czas, by zobaczyć – czas, by wybrać – czas, by działać. Papież proponuje nam trzyetapową metodę ewangelicznej rewizji życia. Warto z niej skorzystać, przeżywając tegoroczny Wielki Post. Proponuję, byśmy w tym samym kluczu spojrzeli dzisiaj na postać Sługi Bożego ks. Jana Machy, którego beatyfikacji oczekujemy
w bieżącym roku.

Czas, aby zobaczyć

Nasz kandydat na ołtarze, ks. Jan Franciszek Macha przyjął święcenia kapłańskie w czerwcu 1939 r. We wrześniu tego samego roku rozpoczął posługę wikariusza w parafii św. Józefa w Rudzie Śl. Razem ze swoimi parafianami mierzył się z okrucieństwem wojny. Jako opiekun i duszpasterz ludzi młodych pracował z harcerzami i studentami. Opiekował się Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. W grupie młodych zastanawiał się nad sposobami przeciwstawiania się przemocy okupanta, nad możliwością realizacji chrześcijańskiego powołania w czasie działań wojennych. Ks. Jan doświadczył wraz ze swoimi podopiecznymi zawieszenia zajęć w szkołach oraz na uczelniach, likwidacji Śląskiego Seminarium Duchownego i wprowadzenia zakazu działania wszelkich stowarzyszeń i organizacji kościelnych. Przeżył także aresztowanie i osadzenie w obozie koncentracyjnym rodzonego brata Piotra. Na te sytuacje reagował tak, jak mu podpowiadało serce duszpasterza – modlitwą i ufnością Bogu. Prawy chrześcijanin wie – mówił  w jednym z kazań – że Opatrzność Boża, dopuszczając na nas różne przykrości i dolegliwości, nie na to je dopuszcza, by nas dręczyć, lecz aby nas wypróbować, uświęcić i zbawić. […] Wprawdzie zamiary Boże są dla nas często niezrozumiałe, lecz pochodzi to stąd, że my patrzymy tylko na chwilę obecną i chcemy, by ona była dla nas korzystną. Bóg zaś obejmuje swoją opatrznością całe nasze życie i wieczność naszą, by nam ułatwić osiągnięcie ostatecznego celu.

Czas, aby wybrać

Ks. Jan Macha był duszpasterzem bliskim ludziom. Znał realia okupacyjnego życia na Górnym Śląsku, wiedział, że rodzinom osób aresztowanych, a także ukrywającym się polskim działaczom plebiscytowym i powstańcom śląskim brakuje podstawowych środków do życia. W tej sytuacji odkrywał wezwanie do działania i radykalnego naśladowania Jezusa Chrystusa w duchu ośmiu błogosławieństw. Odniósł do siebie słowa Dobrego Pasterza o istocie miłości Boga i bliźniego: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Dla Sługi Bożego ks. Jana braćmi najmniejszymi były cywilne ofiary wojny. Wołały one o miłosierdzie i pomoc. Źródłem współczucia dla bliźnich była dla niego codzienna Eucharystia, która aktualizuje sakramentalnie dar, jaki Jezus uczynił z własnego życia przez śmierć na krzyżu dla każdego człowieka i dla całego świata (por. Benedykt XVI, Sacramentum caritatis 88). W ostatnią niedzielę sierpnia 1941 r., tuż przed aresztowaniem, ks. Jan poświęcił swoje kazanie refleksji nad duchowością eucharystyczną. Mówił: Zastanów się, czego wymaga od nas przyjęcie Najświętszego Sakramentu Ołtarza. Po czym dodał: Mocnej i niezłomnej wiary; tego, abyśmy Go często odwiedzali i ubóstwiali w pokorze.

Także dla nas pożyteczne jest zmierzenie się z pytaniem o miejsce i rolę Eucharystii w osobistym życiu oraz w służbie miłości wobec bliźnich. Tajemnica eucharystyczna polega właśnie na tym, że drugiego człowieka kochamy w Bogu i z Bogiem. Warto zatęsknić za spotkaniem z Jezusem eucharystycznym w duchu Jego słów pełnych nadziei: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,28). Przyjmijmy z otwartym sercem to zaproszenie. W wyjątkowy sposób realizuje się ono podczas celebracji Mszy św., gdy oddajemy Chrystusowi cześć oraz powierzamy Mu osobiste intencje, szczególnie zaś te sprawy, które niejednokrotnie napełniają bólem nasze serca. Chociaż opieka Bożej Opatrzności nie polega na spełnianiu naszych czysto doczesnych życzeń, to nie ulega wątpliwości, że każdorazowe spotkanie z miłością Boga pokrzepia człowieka i umacnia na drodze do świętości.

Czas na działanie

Gdy celebrujemy Mszę św., powinniśmy być coraz bardziej świadomi,
że ofiara Chrystusa jest dla wszystkich i dlatego Eucharystia przynagla wierzącego, by stawał się „chlebem łamanym” dla innych, a więc by angażował się na rzecz świata bardziej sprawiedliwego i braterskiego (Benedykt XVI, Sacramentum caritatis, 88). Sługa Boży ks. Jan Macha żył Eucharystią, która go przemieniała, umacniając w nim duszpasterską postawę miłości i służby Bogu i człowiekowi. W codziennej pracy przybierała ona kształt inicjatyw charytatywnych, wypływających z miłości miłosiernej. Działalność charytatywną ks. Jana Machy nazwano opieką społeczną. Jego duszpasterskiej trosce o człowieka nie przeszkadzały ówczesne zewnętrzne warunki, wrogość okupanta wobec wszelkich form wsparcia i udzielania pomocy potrzebującym. Eucharystia, która daje życie sprawiała, że ks. Macha stawał się chlebem łamanym dla innych. Ubogim i opuszczonym, nad którymi roztaczał opiekę, gwarantował poczucie bezpieczeństwa i  pewność, że nie są pozostawieni sami sobie. Przez prawie dwa lata wspierał ich duchowo, ale także dostarczał żywność osobom i rodzinom stojącym na skraju egzystencjalnej katastrofy.

Misję miłości ks. Jana przerwano – jakby mogło się wydawać – we wrześniu 1941 r., gdy wpadł w ręce gestapo. Jednak, mimo aresztowania i pobytu w więzieniu, ks. Macha nadal wspierał potrzebujących, polecając ich Bogu w osobistej modlitwie ubogaconej godnym przyjęciem cierpienia. Przesłanie Chrystusowej Ewangelii odkrywał w sytuacji – po ludzku rzecz biorąc –dramatycznej i bez wyjścia. Możemy jedynie przypuszczać, że szczere przyjęcie przykazania: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za  tych, którzy was prześladują (Mt 5,44), wyzwoliło u prześladowanego kapłana potrzebę przebaczenia i wewnętrzną siłę do wyrwania się z pokusy nienawiści wobec oprawców, którzy nad nim się znęcali. Ks. Macha miał w sobie wiele pokoju. Ufał Panu Bogu, a w słowach Zbawiciela odkrywał nie zawsze łatwą do przyjęcia Bożą logikę zysków i strat: […] kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa (Łk 9,24). W czasie pobytu w więzieniu tęsknił za Jezusem eucharystycznym. Dzielił się tą tęsknotą w jednym z listów: Cieszę się, że mogę w każdą niedzielę przyjąć Komunię św. Jest ona moim pocieszeniem. To jest moja siła i nadzieja. Jezus mi dał tyle radości i pomocy, a ja pokładam w Nim nadzieję. Pisał do rodziny: Mam wielką nadzieję w miłosierdzie Boże i Opatrzność Boską. […] Kogo Bóg kocha, temu szuka  schronienia. Trzy godziny przed śmiercią ks. Jan wyznał: Idę przed Wszechmogącego Sędziego, który mnie teraz osądzi. Mam nadzieję, że mnie przyjmie. Moim życzeniem było pracować dla Niego, ale nie było mi to dane. Myśląc o najbliższych, żył nadzieją spotkania się z nimi w wieczności:
Do widzenia, tam w górze, u Wszechmogącego! – napisał im.

Bracia i Siostry!

3. Bezpośrednio przed przyjęciem Komunii św. wypowiadamy słowo Amen – Niech się tak stanie! Wyraża ono również naszą gotowość do przyjęcia w życiu woli Bożej. Sługa Boży ks. Jan Macha uznał wolę Pana Boga najpierw w przyjęciu daru kapłańskiego powołania, a następnie poprzez akt ofiarowania całego siebie Chrystusowi, gdy kładł głowę pod gilotynę w katowickim areszcie. Męczeństwem i przelaną krwią potwierdził swój wybór i słowa zapisane na prymicyjnym obrazku: Pan mój i Bóg mój! (J 20,28).

Właśnie w Wielkim Poście, i to naznaczonym trwającą pandemią, Jezus Chrystus zaprasza nas kolejny raz do budowania z Nim bliskości. Ks. Macha powtórzył za Tomaszem Apostołem to wyznanie: Pan mój i Bóg mój! Stanowiło ono odpowiedź na zachętę Zmartwychwstałego, skierowaną do wątpiącego ucznia: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją w mój bok, nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym (J 20, 27). W duchu tej wiary naśladujmy Jezusa Chrystusa poprzez odkrywanie własnej misji w świecie. Znajduje ona pełny sens w Chrystusie. W swej istocie świętość to przeżywanie razem z Chrystusem tajemnic swojego życia. Polega ona na złączeniu się ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana
w sposób wyjątkowy i osobisty, w nieustannym umieraniu i powstawaniu z martwych wraz z Nim
 (por. Franciszek, Gaudete et exsultate, 20). Świętość może oznaczać również odtwarzanie w swoim życiu różnych aspektów ziemskiego życia Jezusa: wychodzenie na pustynię, towarzyszenie Mu pod krzyżem lub spotykanie się z Nim na świętej Wieczerzy, aby tak jak Chrystus żyć pełnią miłości. Ona nie opuszcza nikogo, przyjmuje najsłabszych i włącza zagubionych do wspólnoty Kościoła. Ten zaś, który prawdziwie kocha, jest w stanie zostawić na boku swoje dążenia, oczekiwania, swoje pragnienia bycia wszechmocnym w obliczu konkretnego spojrzenia najsłabszych. […] Służba zawsze patrzy w twarz brata, dotyka jego ciała, czuje jego bliskość, a nawet w pewnych przypadkach «znosi» ją i zabiega o rozwój brata. Dlatego służba nigdy nie jest ideologiczna, ponieważ nie służy się ideom, ale służy się osobom (Franciszek, Homilia na placu Rewolucji w Hawanie, 20 września 2015 r.).

Drodzy Diecezjanie!

Charytatywna działalność ks. Jana Machy stała się inspiracją dla parafian Rudy Śląskiej i okolicznych miast do podobnego zaangażowania podczas II wojny światowej. Pragniemy od nich uczyć się wrażliwości na potrzeby osób dotkniętych zarówno duchową, jak i materialną biedą. Miejmy świadomość, że czyny miłości są spełnieniem Ewangelii i wyrażają autentyczne świadectwo chrześcijańskiego życia.

Życzę Wam, aby święty czas nawrócenia, chwile ciszy i modlitwy przed Bogiem, a także wierne wypełnianie codziennych obowiązków prowadziły do przemiany serc i odnowy międzyludzkich relacji w duchu pragnienia św. Piotra: Bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, pełni braterskiej miłości, miłosierni, pokorni! Nie oddawajcie złem za zło, ani złorzeczeniem za złorzeczenie. Przeciwnie zaś, błogosławcie. Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo (1P 3,8–9).

Na czas wielkopostnej rewizji chrześcijańskiego życia, podjętej w kluczu widzieć, wybrać i działać, z serca Wam błogosławię: w imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego.

† Wiktor Skworc
Arcybiskup Metropolita Katowicki

20
lut

Wielki Post - Gorzkie Żale

Gorzkie Żale to popularne w Polsce nabożeństwo pasyjne, połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem pasyjnym. Pochodzi ono z początków XVIII w. - po raz pierwszy odprawiono je w 1707 r. Jego tekst zachował oryginalne, staropolskie brzmienie.

Co ciekawe, struktura tego nabożeństwa opiera się na strukturze dawnej Jutrzni. Składają się z trzech części, rozpoczynają się Zachętą (lub Pobudką - analogia do współczesnego Wezwania) i wzbudzeniem intencji (czytanie). W każdej części znajduje się hymn i dwie pieśni (dziś w Jutrzni są dwa psalmy i pieśń ze Starego Testamentu).

Gorzkie Żale dzieli się na Zachętę i trzy części. W każdą niedzielę Wielkiego Postu odprawia się jedną część:

 

Zachęta
Część I (I i IV Niedziela Wielkiego Postu)
Część II (II i V Niedziela Wielkiego Postu)
Część III (III Niedziela Wielkiego Postu i Niedziela Palmowa)

                                        Niedziela 16.30 – NABOŻEŃSTWO GORZKIE ŻALE  

13
lut

WSPOMÓŻ MACIEJKOWICKĄ PARAFIE NOWY NUMER KONTA

 

 

UWAGA NOWY NUMER KONTA PARAFIALNEGO 

Wszystkim którzy pragną złożyć ofiarę na potrzeby naszej Parafii składamy serdeczne Bóg Zapłać,

ofiary zostaną przeznaczone na bieżące potrzeby Parafii:

PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA
MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY I św.ROZALII 
41-508 Chorzów ,ul. Brzezińska 3 
Tel. 032 245 91 50
nr.konta : 85 1140 2004 0000 3302 8076 1112

 

13
lut

Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa (łac. via crucis) – w Kościele katolickim nabożeństwo wielkopostne o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa na śmierć i złożenia go do grobu.

Nazwa ta używana jest też w kontekście samej męki Chrystusa, nabożeństwa rozważania stacji Drogi Krzyżowej, przedstawienia pasyjnego oraz czwartej tajemnicy części bolesnej różańca.

Tradycja odprawiania Drogi Krzyżowej powstała w Jerozolimie (Via Dolorosa). Na jej powstanie niewątpliwie wpłynął fakt odnalezienia Krzyża św., pielgrzymki wiernych do Jerozolimy jako miejsca związanego z życiem i śmiercią Chrystusa oraz pragnienie odtworzenia Męki Chrystusa dla tych, którzy nie mogli pielgrzymować do Jerozolimy. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników, zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa.

Jako pierwszy 14 stacji wprowadził w 1741 roku św. Leonard z Porto Maurizio, który też za zgodą papieża Benedykta XIV założył Drogę Krzyżową w rzymskim Koloseum. Papież ten w tym samym roku wydał specjalne Breve, na mocy którego stacje Drogi krzyżowej zaczęto erygować w kościołach parafialnych (św. Leonard osobiście erygował 571 Dróg Krzyżowych w kościołach na terenie Itali). Nabożeństwo to szczególnie rozwinęło się w Holandii i Włoszech; praktykowało go wielu świętych. Św. Jan Paweł II odprawiał Drogę Krzyżową w każdy piątek przez cały rok i codziennie w wielkim poście[1].

W kościołach katolickich Droga Krzyżowa oznaczona jest 14 krzyżami, rozmieszczonymi najczęściej na ścianach bocznych świątyni; dodatkowo może być przedstawiona w obrazach lub rzeźbach. Stacje Drogi Krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych.

Stacje Drogi Krzyżowej umieszczane są także na plenerowych kalwariach, na które składają się zespoły kościołów lub kaplic, symbolizujących stacje Męki Pańskiej (często jest ich więcej, niż 14). Zakładane są zazwyczaj na wzgórzach, tak by przypominały swym położeniem Jerozolimę.

  • Piątek  po Mszy Świętej o godzinie 17.30  Droga Krzyżowa w naszej Parafii

 

 

 

13
lut

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

27 lutego

  • W dzisiejszą niedzielę zbiórka na Fundusz Misyjny  Ad Gentes

 

  • W tym tygodniu obchodzimy: I czwartek, I piątek , I sobotę miesiąca

 

  •  W sobotę Msza Święta o godzinie 9.00  Ku Czci Niepokalanego Serca Maryi

            w  intencji Róży Różańcowej  nr 7

 

  • Czwartek godzina 17.00 Msza Święta szkolna a po Mszy Droga krzyżowa dla dzieci

 

  • Piątek   po Mszy Świętej Droga Krzyżowa

 

  • Niedziela 16.30 – NABOŻEŃSTWO GORZKIE ŻALE

 

  • Okazja do sakramentu pokuty codziennie przed Mszą Świętą

 

  • Wszystkich naszych  darczyńców  polecamy  naszej  pamięci modlitewnej  składając  serdeczne Bóg Zapłać . Wszystkie wasze ofiary są przeznaczane na bieżące wydatki  Parafii

                                            85 1140 2004 0000 3302 8076 1112       

Autor cytatu
Miłość raduje się widząc, jak inni wzrastają. Cierpi, gdy inni są udręczeni, samotni, chorzy, bezdomni, pogardzani lub w potrzebie
Papież Franciszek
image

Historia Parafii

W latach 30. XX wieku rozpoczęto starania o uzyskanie pozwolenia na budowę kościoła. Przełomem w tej sprawie stało się w 1932 roku postawienie w Maciejkowicach baraków dla bezrobotnych z terenu Chorzowa. Z tego powodu liczba ludności gminy wzrosła do 5 tys. osób. W 1936 roku powołano Komitet Budowy Kościoła, a w dwa lata później zakupiono działkę pod budowę kościoła i probostwa oraz nabyto część materiałów budowlanych. Prace zostały wstrzymane ze względu na wybuch II wojny światowej, a później trwającą okupację.

Po zakończeniu działań wojennych ludność Maciejkowic miała nadzieję na realizację planów budowy kościoła. Jednak dopiero po październikowej odwilży w 1956 roku plany te stały się możliwe do zrealizowania. 17 stycznia 1957 bp Stanisław Adamski mianował pierwszego administratora w Maciejkowicach, którym został ks. Ernest Werner. Władze państwowe nie zgodziły się na budowę nowego kościoła, tylko na „adaptację budynku gospodarczego na cele kultu”. 3 lipca 1957 rozpoczęto więc adaptację do celów liturgicznych stodoły wcześniej należącej do majątku Antonów. Plan przebudowy opracowali architekci: Jan Kapołka i inż. Jan Kupny. 13 grudnia tegoż roku bp Stanisław Adamski ustanowił kaplicę publiczną. Artysta plastyk Józef Cieślik zaprojektował wystrój wnętrza. 1 lipca 1958 bp Adamski ustanowił w Maciejkowicach kurację należącą do dekanatu siemianowickiego. Została ona wyłączona z parafii Michałkowice oraz Chorzów Stary. 11 grudnia 1984 bp Herbert Bednorz wydał dekret potwierdzający istnienie parafii. Obecnie parafia należy do dekanatu Chorzów. Po wizytacji biskupiej, ze względu na zły stan techniczny zapadła decyzja o rozbiórce kościoła. Konstrukcja kościoła była drewniana, obmurowana przez parafian cegłami. Część belek była spróchniała i pojawiły się także pęknięcia na murach. Abp Damian Zimoń 16 marca 2003 wydał zgodę na budowę nowego kościoła. 3.X.2004 r.  ks. dziekan Eugeniusz Kurpas z Michałkowic poświęcił tymczasową kaplicę a stary kościół zburzono. Budowniczym nowego kościoła został obecny proboszcz ks. Paweł Bul. Nowy kościół został zbudowany w 10 lat. Jest z cegły, otynkowany, o prostej konstrukcji. W ławkach nowego kościoła zmieści się 400 osób. 5 grudnia 2015 abp Wiktor Skworc uroczyście poświęcił nowy kościół. W czasie uroczystości złożono w mensie ołtarzowej relikwie św. Tymoteusza i Modestyny.

PROBOSZCZ: ks. Paweł Bul

INNI KAPŁANI: ks. Gerard Gulba (rezydent)

DEKANAT: Chorzów

ODPUST: niedziela po 26 czerwca

POPRZEDNI PROBOSZCZOWIE: ks. Ernest Werner- administrator 1957-1958 - proboszcz -1958-1979

                                                        ks. Paweł Kaszuba  1979-2003

KAPŁANI POCHODZĄCY Z PARAFII: ks. Feliks Kubicz SVD 1978

                                                              ks. Jan Wróblewski SVD 1982   

                                                              ks. Adam Wąs SVD 1990

 

Więcej
image

Rdz 22,1-2.9-13.15-18); (Ps 116,10 i 15.16-17.18-19); (Rz 8, 31b-34); Aklamacja (Mt 17,7); (Mk 9,2-10);

(Mk 9,2-10)

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.

image

Msze Święte

Niedziele i święta
8.00,  10.30, , 17.00
Od poniedziałku do Soboty 
18.00
Wtorek- 18.00

Czwartek - 17.00 

image

Kancelaria parafialna

image

Spowiedź

CODZIENNIE PRZED MSZĄ ŚWIĘTĄ 

Polecamy

image
PARAFIA MATKI BOSKIEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY i św.Rozalii w MACIEJKOWICACH
41-508 Chorzów, ul. Brzezińska 3
tel: 32 245 91 50
e-mail: wysokim5@wp.pl
Numer konta 85 1140 2004 0000 3302 8076 1112